Wedding Crasher


Mary-Kate Olsen was sitting outside at Opera the other night and the table was littered with Grey Goose bottles. She was in a good mood and Owen Wilson drifted over and struck up a conversation with her. A few giggles later they were getting along so well that he had his arm around her. He asked for her phone number and she gave it to him. But shortly thereafter he resumed circulating around the club and picked up a few MORE numbers. Limited attention span? From Charlton'sHollywood
Sajm

1 Comments:
hej:)ten blondyn też czesto wystepuje w filmikach nawet mam jeden z nim to Starsky e Hutch nawe ciekawa komedia :)ale pamietam go z lepszych produkcji z Los Angeles:)Owen Wilson tak sie nazywa wiem ze zagrał dla mie super w filmie pt: Bardzo Dlugie zarenczyny nawet ciekawe dziewczyny podrywał:)ale na koniec i tak był sam:)ciekawa osobowoś z miasta aniołow :) a propo tej blondynki czy to nie sa siostry bliżniaczki :)kiedyś jak byłem mały:) to leciał z nimi jakiś seriał u nas:)fabuły nie pamietam ale dla mnie był nudny:)teraz z blizniaczek sa juz nawet spore dziewczyny moze niebawem zawitaja na czerwonym dywanie ale jescze pare lat minie napewno zanim miasto anołow je zauwarzy i flesze zaczną błyskac:)nawet ciekawe osoby za wielkiej wody z młodego pokolenia Los Angeles zamiesciłeś na swojej stronce pomietam z dobrych filmów ale czasmi sa zbyt nudne :)chodzi o Owen Wilsona:)komedia to jego zywioł o nie sensacja ty jest za słaby do bycia garda:)tam jest całe mnostwo aktorek i aktorów młodego i starszego pokloenia w mieście aniołw wiec o sławe trzeba walczy jak lew:)ja wole spokojne zycie w naszy kraju teraz mam lato :)jak bedzie okazja to czemu nie tez moge by aktorem :)ale to marzenia:)pozdrawiam gigus:)
Prześlij komentarz
<< Home